• Wpisów:54
  • Średnio co: 36 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 18:33
  • Licznik odwiedzin:2 754 / 1995 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Na co dzień, w towarzystwie uśmiechnięta dziewczyna, szczęśliwa, otoczona przyjaciółmi. Jednak ci przyjaciele nie wiedzą o Niej nic. Nie wiedzą co robi, gdy zostaje sama. Staje się smutna i przygnębiona, a na Jej twarzy nie można dostrzec nawet cienia uśmiechu czy drżenia warg ku górze.
Jej pomocą jest żyletka, która przejmuje na siebie Jej problemy, winy, grzechy, bezsilność, wstyd. Nikt nic o Niej nie wie. Przykre, prawda? Kryje prawdę przed ludźmi na których Jej zależy, bo wie, że ich straci. Im mniej wiedzą, tym lepiej śpią. Czyż nie? Nie wie czy z tym skończy. Nie wie czy przestanie, a jeśli tak, to kiedy. Na razie problemy są duże, a rany coraz głębsze. I nikt nie może Jej pomóc.
Ona potrzebuje miłości. Kogoś, kto będzie Ją kochał bezwarunkowo. Kogoś przed kim będzie mogła się otworzyć. Dzięki komu będzie mogła zapomnieć o całym źle, które spotkało ją w życiu. Ona Go potrzebuje. Ale dla Niego jest tylko przyjaciółką. Nawet nie przyjaciółką... koleżanką. Albo jeszcze niżej. Ona istnieje dla Niego tylko wtedy, jak pojawia się problem. Kiedy Jemu jest ciężko i sobie nie radzi, zwraca się do Niej. A Ona pomaga mu jak tylko może, przejmuje się Nim, mimo że sama codziennie płacze krwią. Kocha Go. To dlatego zawsze jest kiedy On tego potrzebuje. A Ona nie ma nikogo. Radzi sobie robiąc kolejne kreski. Krzyczy, ale nikt jej nie słyszy. Krzyczy, ale to niemy krzyk. Cisza to najgłośniejsza forma wołania o pomoc.
 

 
Witam. ;*
od wczoraj dietka. <33
jem co 2 godz. zdrowo. ;D
oczywiście bez słodyczy. ;p
ciężko bd. ale dam radę! ;3
+ do tego brzuszki żeby zlikwidować mój okropny brzuch!


 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›